/2/asc|/1/asc|/4/asc|/1/asc|/3/desc — Niech pani załatwia

— Niech pani załatwia

wózki widłowe doradcy finansowi Oparzenie

— Niech pani załatwia normalnie, jakby mnie nie było — powiedział Wojtek. Sam usiadł na parapecie okna w końcu korytarza i obserwował. Nie wierzył w to, co poprzedniego dnia opowiadała kobiecina. Płynęły minuty. Poza sprzątaczką nikogo z personelu w ośrodku nie było. Piętnaście po dziewiątej zjawiło się hoże i roześmiane dziewczę. Przebrała się w biały fartuch i zniknęła za drżJWiami gabinetu lekarskiego. Wszedł za nią staruszek tramwajarz. Słychać było podniesiony głos pielęgniarki i cichy, proszący mężczyzny. Drzwi otworzyły się z hukiem. Tramwajarz został siłą wypchnięty z gabinetu. Podniósł leżącą na podłodze czapkę. Spuścił głowę, ażeby ukryć spływające po policzkach łzy i wyszedł z budynku. Wystraszona pani Zofia nawet słyszeć nie chciała o wejściu do gabinetu. — Rozdrażnią się i nic nie załatwimy — szeptała ze strachem.

Lustra Dezynfekcja Randki