wózki widłowe doradcy finansowi Oparzenie
Nie bardzo rozumiał, o co jej chodzi. Dopiero póz-lieJ> gdy uciszył trochę kobiece łkanie, dowiedział się, że nie można pochować zwłok. Doktor, który od lat leczył Paukerta nie przyszedł, wykręcił się pilniejszą prawą. Bez karty zgonu nie można było podjąć żadnych kroków związanych z pogrzebem. Inni lekarze z ośrodka zdrowia nie chcieli się fatygować, bo to rejon i pacjent doktora Wójcika. I tak zamykało się niewiarygodne kółko biurokracji. Pani Zofia szlochała.
— Co ja pocznę biedna. Jutro sobota, nic już nie załatwię. W poniedziałek święto.
Wojtek zdecydował się:
— Niech pani przyjdzie jutro punktualnie o ósmej na Lubelską do ośrodka zdrowia, dobrze? — Skinęła głową. — Proszę zabrać ze sobą dokumenty.
— Mam, wszystko mam. Pan Arnold przygotował. W Boga nie wierzył, ale własną śmierć przewidział — wzięła leżącą na komodzie szarą kopertę i pokazała ją Wojtkowi.
Lustra Dezynfekcja Randki